O MNIE

Jestem fotografem specjalizującym się w fotografii wydarzeń biznesowych oraz portretów korporacyjnych. Mieszkam w Warszawie i fotografuję konferencje, eventy firmowe oraz portrety biznesowe dla międzynarodowych firm i organizacji w Polsce i w Europie.

 

Moja droga do fotografii nie zaczęła od zwykłej ciekawości i prostej cyfrowej kamery w szkole. Jako zwykły uczeń z Nowopołocka na Białorusi fascynowało mnie to, że zwykła chwila może nagle stać się obrazem, który zostaje na dłużej.

 

Później, kiedy przygotowywałem się do egzaminów do akademii sztuk, fotografia stała się narzędziem, a nie tylko zainteresowaniem. W tamtym czasie duży wpływ miał na mnie fotograf Ihar Supranenak. Dzielił się ze mną radami i książkami, które pomogły mi spojrzeć na fotografię bardziej świadomie. W pewnym momencie przygotowanie do egzaminów stopniowo przerodziło się w coś znacznie ważniejszego.

 

Moja praktyka zawodowa zaczęła się dość nagle od fotografii ślubnej. Śluby to środowisko pełne emocji, gdzie trzeba podejmować szybkie decyzje i stale pracować z ludźmi. W pewnym sensie przypominało to skok do zimnej wody. Na początku stresujący, ale bardzo skuteczny sposób nauki.

 

Później pojawiła się fotografia klubowa. Był to wczesny okres cyfrowych lustrzanek, kiedy technologia dopiero się rozwijała, a praca przy słabym świetle była dużym wyzwaniem. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że właśnie tam zacząłem naprawdę rozumieć światło.

 

Równolegle wykonywałem indywidualne sesje portretowe i pracowałem z modelami. Te doświadczenia nauczyły mnie czegoś innego: nie tylko obserwować ludzi, ale też pomagać im poczuć się swobodnie przed aparatem.

 

Po przeprowadzce do Mińska zacząłem również fotografować dziecięce urodziny. Trzeba było być bardzo szybkim i uważnym, żeby łapać emocje dzieci. Później w moim życiu pojawiły się studenckie bale absolwenckie, a skala wydarzeń zaczęła rosnąć.

 

 

Kiedy po raz pierwszy fotografowałem wydarzenie biznesowe, zauważyłem zupełnie inne poczucie pracy. Było w tym więcej struktury i przewidywalności. Środowisko biznesowe ma swoją logikę i jasne oczekiwania dotyczące rezultatu, co okazało się dla mnie bardzo naturalne.

 

Moja praca obejmuje między innymi konferencje, wydarzenia firmowe, wystawy, spotkania networkingowe, sesje strategiczne oraz portrety biznesowe. Czasami jest to reportażowa fotografia eventowa, która pokazuje naturalny przebieg wydarzenia. Innym razem są to bardziej kontrolowane portrety korporacyjne, których celem jest pokazanie osoby w sposób spokojny i profesjonalny.

 

Z czasem jeden element stał się dla mnie szczególnie ważny: niezawodność. Fotograf na wydarzeniu biznesowym powinien być stabilną częścią całego procesu, a nie źródłem niepewności. Dlatego zawsze pracuję z zapasowym sprzętem. Dwa aparaty, dodatkowe baterie i sprzęt rezerwowy.

 

Pewnego razu, pod koniec ślubu, w moim aparacie nagle przestała działać migawka. Aparat całkowicie się zatrzymał. I po prostu fotografowałem dalej drugim aparatem. Klient nawet nie zauważył, że coś się wydarzyło.

 

Mój styl fotografii jest często opisywany jako dokumentalny i naturalny, ale jednocześnie utrzymany w czystej estetyce korporacyjnej. Staram się pracować spokojnie i dyskretnie, obserwując ludzi i ingerując tylko wtedy, gdy pomaga to zdjęciu.

 

Fotografia nadal pozostaje dla mnie przede wszystkim pracą z ludźmi. Być może dlatego z czasem równie ważne jak same zdjęcia stało się zaufanie między fotografem a klientem.

 

Pojawienie się w moim życiu rodziny i córki sprawiło, że poczucie odpowiedzialności stało się jeszcze silniejsze. Kiedy są osoby, dla których pracujesz, odpowiedzialność przestaje być abstrakcyjnym pojęciem. Staje się częścią codziennej praktyki.